niedziela, 26 sierpnia 2012

imagin-josh.

Mam 17 lat , mieszkam już od 3 lat w Londynie . Gdy mieszkałam w Polsce , założyłam sobie profil na maxmodels , mimo tego że miałam 14 lat byłam bardzo fotogeniczna i wciąż jestem , proponowano mi dużo sesji zdjęciowych , więc brałam w nich udział , gdy musiałam wyjechać do Londynu tutaj znalazłam wspaniałego fotografa jak i wizażystkę . Moja praca,polega na pozowaniu gównie do zdjęć takich jak : fashion , portret , glamur , strój kąpielowy uwielbiam to robić , bo wiem że jestem w tym całkiem dobra . 
Pewnego dnia , miałam sesję zdjęciową do nowego portfolio , a że studio nie należało tylko do mojego fotografa znaleźli się też tam chłopcy z One Direction którzy mnie strasznie peszyli , ponieważ caly czas wpatrywali się na moją prace - jak pozuję do zdjęć i wogl. Zauważyłam , że z chłopkami są również , ci którzy grają na instrumentach .-mieli krupową sesję zdjęciową - gdy poszłam,się przebrać i poprawić makijaż rozmawiałam , ze swoją wizażystką i naglę jakiś chłopak wszedł do mojego pokoju.
- Hej , co ty tutaj robisz ? -spytałam.
- Ymm..ee.. przepraszam pomyliłem się , myślałem że to nasz . - powiedział lekko ,speszony chłopak.
- Nic,się nie stało - powiedział i dodałam - Ty jesteś ten,z One Direction.
-ee.. no , tak . Znaczy ja tylko gram na perkusji - powiedział zawstydzony i po chwili dodał - Jestem Josh.
- Miło mi  Michalina - uśmiechnęłam się szeroko do niego , a on to odwzajemnił swoim słodkim uśmiechem .
- Miło mi cię poznać , chciałbym z tobą porozmawiać jeszcze , ale niestety muszę już lecieć . Więc do zobaczenia kiedyś - powiedział Josh .
- Do zobaczenia - odpowiedziałam,poczym chłopak udał się do wyjsć .
- Mrr.. ale ciacho - powiedziała Gabrysia , tak była moją przyjaciółką mieszkała razem zemną .
- weź przestać , chłopak się zawstydził i tyle .
Wyszłam,z pokoju i udałam się na sale , długie pozowanie jest strasznie męczące,  po skończonej sesji , udałam się przebrać i zmyć makijaż po czym poszłam, do Jerzego - był moim fotografem , mówiliśmy sobie po imieniu , ponieważ jemu tak było wygodniej . - obejrzałam swoje zdjęcia , umówiliśmy się na kolejne zdjęcia i powiedział,że jutro wyśle mi je pocztą , naglę usłyszałam że ktoś mnie woła.
- Michalina,Michalina! - wołał jakiś chłopak , odwróciłam lekko głowę do tyłu zobaczyłam Josha , którego dziś poznałam . Chłopak kierował się w moją stronę , więc ja również to zrobiłam.
- No słucham Cię .Coś się stało ?. - spytałam.
- Wiesz,mam takie głupie pytanie . Bo reszta spytała,czy mogłabyś nam towarzyszyć w sesji .- powiedział zmieszany Josh.
- Z chęcią, ale muszę wracać do domu już . Więc,we wtorek tutaj będę to możemy się umówić .- powiedziałam
- No proszę , chociaż jedno zdjęcie - powiedział błagalnym głosem,spojrzałam za niego , a reszta się wygłupiała.
- No dobrze . - odpowiedziałam uśmiechając się . - Jerzy , zrób nam kilka zdjęć i mi je prześlij jutro .
- Dobra - odparł .
Poszłam,do Gabrysi aby lekko mnie pomalowała,ruszyłam do chłopaków . Sesja szybko zleciała,zdjęcia były fantastyczne , zapoznałam się ze wszystkimi , również poznałam Gabrysie z nimi , ponieważ umówiliśmy się na jutro wieczorem ,aby lepiej się poznać.

Kolejnego dnia 

Dziś wyjątkowo późno wstałam , bo byłam strasznie zmęczona . Po przebudzeniu zadzwoniłam do rodziców, zjadłam śniadanie i poszłam się ubrać . Gabi również nie tak dawno wstała ,uznałyśmy że pójdziemy na zakupy , chodząc po centrum handlowym spotkałyśmy Nialla wraz z Joshem .
- Ooo kogo my tu mamy - powiedział blondyn .
- Cześć - odpowiedziałam , a Gabrysia się nic nie odezwała.
- Co was tutaj sprowadza ?- spytał uśmiechnięty Josh .
- Małe zakupy , trzeba jakoś napełnić nasze mieszkanie - odparłam .
Dlugo rozmawiałam , z Joshem zauważyłam razem z nim że Niall stoi jak słup wpatrując się w Gabrysie, ona tak sama nic nie mówiła , tylko wpatrywali się słodko w swoje oczy .
- Hmm..wiesz,Josh może pójdziemy na kawe ?. Bo widzę , że oni wolą się wpatrywać w swoje oczy , niż z nami iść - powiedziałam przez śmiech .
- Jasne,właśnie miałem Cii to zaproponować . - odpowiedział.
- Ejj , a my ?!-spytał wkurzony Niall.
- Wy zostajecie razem , jak tak lubicie swoje oczy - powiedział przez śmiech słodki Josh .
- Dobra! I w sumie dla nas lepiej - powiedział Niall ii dodał - No to idziemy Gabrysiu - złapał ja za rękę , ona się zarumieniła i wyszli z centrum handlowego .
- To co idziemy na tą naszą kawe ? - spytał Josh.
-Ależ oczywiście, wiesz tam jest dobra ,wiec może tam ? - pokazałam palcem i spytałam.
-Okej,jak chcesz.
Ruszyliśmy w stronę kawiarni znajdującej się w centrum handlowym , długo rozmawialiśmy , w sumie jak na taką krótką znajomość bardzo dużo o sobie już wiedzieliśmy , zaczęliśmy rozmawiać o Niallu i Gabrysi że chyba się zauroczyli w sobie , opowiadaliśmy sobie jak przeżyliśmy dzieciństwo itp.Była,już godzina 17 więc, musiałam się już zbierać do domu , aby zdążyć na spotkanie z One Direction.
- Słuchaj będę musiała już lecieć . - powiedziałam.
- No ja w sumie też . - odpowiedział ii dodał - muszę zadzwonić do tego zakochanego blondasia , żeby mnie podwiózł do domu.
- Wiesz,jestem autem więc mogę Cię podwieźć - odpowiedziałam z uśmiechem .
- Na prawde ? . To fajnie .- powiedział Josh.
-Teraz mnie,ciekawi tylko to jak Gabrysia wróci do domu .
- Pewnie Niall ją przywiezie . - odpowiedział .
 - No może , to co idziemy ? . - spytałam.
- Tak jest proszę Pani - zaśmiał się Josh.
Wyszliśmy z kawiarni , płacąc za kawę i ruszyliśmy w stronę parkingu .
- Ktore to twoje auto ? . - spytał chłopak.
- Ten czerwony mustang - odpowiedziałam , po czym nacisnęłam na kluczyku guzik przez który otwiera się drzwi . Wsiedliśmy my do auta , załączyłam ślinik ,a w tym samym czasie załączyła się głośna muzyka w radio , szybko ją przyciszyłam .
- Łał . Ale masz samochód - powiedział podekscytowany Josh .
- Podoba Ci się ?- spytałam.
- No ba !. I to strasznie .
Gdy prowadziłam auto , cały czas rozmawialiśmy , gdy powoli dojeżdżaliśmy do domu Josha , była nagła cisza .
Stanęliśmy na parkingu przed jego domem - Słuchaj,może udamy się na to spotkanie razem ? - spytał lekko zawstydzony .
- Z miłą chęcią - odpowiedziałam uśmiechając się .
- To przyjadę po ciebie o 19 , może być ? . - spytał .
- Oczywiście .-odpowiedziałam.
- To do zobaczenia . - za nim wysiadł z moje samochodu, lekko musnął mnie w policzek , w tedy ja poczułam jego zniewalające perfumy  , chłopak wyszedł z samochodu, ja mu pomachałam i odjechałam.
Jadąc autem,cieszyłam się z dzisiejszego spotkania w centrum i już nie mogłam się doczekać wieczoru .
Gdy przyjechałam,do domu nikogo w nim nie było . napisalam Gabrysi smsa , czy ma zamiar pokazać się w nim zanim , pojadę na spotkanie z One Direction , nic mi na to nie odpisała.
dochodziła , powoli  godzina 19 i zaczęłam się przebierać w wygodne jak i zarazem eleganckie ciuchy .
O równej 19 zapukał do moich drzwi Josh , przywitałam się z nim tak jak on zemną pożegnał .
Spotkanie bardzo miło minęło, strasznie polubiłam się z chłopakami , a najbardziej z Louisem , ponieważ ma wspaniałe poczucie humoru .
Nialla  z Gabrysią wogóle nie było nikt nie wiedział co z nimi się dzieje , po spotkaniu zaprosiłam Josha do mnie , długo rozmawialiśmy , była już ok.1.03 więc nie chciałam aby jechac, tak późno do domu i zaproponowałam mu aby został na noc . 
Rano gdy się obudziłam , poszłam sprawdzić czy Gabrysia już wróciła - nie było jej - poszłam do kuchni zrobić śniadanie , a w tym samym czasie Josh się obudził .
Jedliśmy spokojnie śniadanie , gdy naglę do domu przyszła Gabrysia z Niallem .
- No hejj - powiedział Niall .
- W końcu , się pokazaliście . - powiedział Josh .
- Gdzie byliście ?-spytałam .
- Na spaniałej przygodzie - powiedziała Gabrysia .
Spojrzeliśmy się na siebie z Joshem pytającą , po czym wybuchliśmy śmiechem .
- Dobra,dobra gołąbeczki zostawiamy was tutaj samych , chodź Josh pójdziemy się gdzieś przejść - powiedziałam,po czym wstałam z krzesła złapałam chłopaka za rękę i ruszyliśmy w strone drzwi .
Poszliśmy do pobliskiego parku , usiedliśmy na ławce , był spokój i cisza , w porannych godzinach zawsze nikogo tutaj nie było , oprałam swoją głowe o jego ramię i spytałam .
- mogę ? 
- Oczywiście - odpowiedział .
 Siedzieliśmy , tak długo bez wymiany żadnego słowa , aż naglę on przemówił.
- Słucham , wiem że strasznie krótko się znamy i nie wiem jak na to zareagujesz - powiedział cicho .
- Ale na co ?. - podniosłam głowę z jego barku i spojrzałam mu prosto w oczy.
- No bo strasznie krótko się znamy , ale  już prawie wszystko o sobie wiemy , mamy wspólne zainteresowania i wogl. i tak pomyślałem może spróbujemy być ze sobą ?- spytał lekko zmieszany .
- Na prawdę tego chcesz ? - spytałam.
- Tak , wiesz moglibyśmy tylko spróbować być ze sobą i jakby coś się działo , powiedzielibyśmy to sobie i zostalibyśmy przyjaciółmi co ty na to ? . -spytał , a potem dodał - jesteś cudowna i mam wrażenie , że zaczynam coś do ciebie czuć .
Nie wiedziałam,co odpowiedzieć , na jego twarzy malował się powoli nie pokój , ja zaczynałam się uśmiechać i wykrzyczałam - oczywiście - po czym mocno go do siebie przytuliłam .

Rok po tym .
Jestem wciąż z Joshem , kocham go najmocniej na świecie . Gabrysia i Niall długo ukrywali fakt , że są ze sobą ale i tak każdy domyślał się po ich zachowaniu , że są ze sobą . 
Za niedługo lecę wraz z Joshem do Polski do rodziców , aby mogli go poznać , a po przylocie mój ukochany chłopak się przeprowadza do mnie , ponieważ Gabrysia wyprowadza się do Nialla .
Nie mogę uwierzyć w to , że moje marzenia się spełniły. 
Zostałam modelką - oczym marzyłam od dziecka - poznałam One Direction i się z nimi zaprzyjaźniłam i mam cudownego chłopaka z którym już planujemy razem przyszłość .

KONIEC ; dd .

__

Nie wyszedł mi niestety ten imagin . To jest chyba je pierwszy ,ktory jest źle napisany ; xx.  



Chce takie auto <3




Josh <3.





Zaaaayn <3.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz