Chodziłam w te i z powrotem po całym mieszkaniu ,aby było wszystko idealnie . Nagle usłyszałam,pukanie do drzwi ze stresowana , otworzyłam drzwi i zauważyłam Milene .
- Heejj !- wykrzyczała dziewczyna
-Cześć , wejdź prosze - odpowiedziałam i dodałam - co tak wcześnie ?
- a no bo pomyślałam , że przyda ci się ktoś do pomocy .
- o to świetnie , bo w sumie nie wiem co jeszcze przygotować .
- no widzisz,zawsze ktoś cii się przyda do pomocy. Przyniosłam sałatkę , przepis mojej mamy - powiedziała ucieszona Milena
- bardzo dobrze, wiesz hmm.. połóż ją tam - wskazałam na stół w salonie i zaraz dodałam - powinno być tam miejsce na tą sałatkę
- okej dobrze, już ją daje - ucieszona , aż podskakiwała ii poszła do pokoju zanieść sałatkę .
Ja , natomiast poszłam , do salonu gdzie zakładałam różne dodatki to swojej pięknej sukni na ten wieczór . Wciąż , nie ukrywałam wcale tego że myśle nad tym o czym tak bardzo chciał , zemną porozmawiać Zayn , no w sumie wiedziałam że o '' nas '' , ale nie wiedziałam czemu aż tak bardzo chciał rozmawiać . Zaczęłam się zastanawiać czy , jak przyjdzie na przyjęcie czy po prostu nie spytać go o to .
Po kilku minutach wyszłam z pokoju , a w tym samym czasie rozległ się dzwonek do drzwi Milena , głośno powiedziała ' Ja otworze ' i podbiegła do drzwi , więc ja ucieszona że już ktoś zaczyna przychodzić poszłam do kuchni nalać sobie picia . Odchyliłam się troszkę od stolika , aby zobaczyć kto przyszedł a w drzwiach stał Niall i Harry , podekscytowana Milena zaprosiła ich do środka . Odeszłam , z miejsca wktórym stałam i poszłam przywitać nachodzących gości - z niecierpliwością czekałam , aż Zayn przyszedł - wszyscy goście , bardzo ładnie wyglądali , niektórzy mieli do siebie dopasowane stroje np. Dominika miała czerwoną sukienkę , a Filip miał czerwone dodatki czyli m.in krawat . Wszyscy znajomi przyszli oprócz Zay , zdziwiło mnie to , ponieważ mówił że na pewno przyjdzie , wypytałam nawet wszystkich chłopaków i powiedzieli że powinien przyjść . Minęło sporo czasu , impreza się w sumie rozkręcała ja starałam się chociaż na chwile zapomnieć o tym że Zayn nie przyszedł . Zauważyłam że Niall , próbuje podrywać Milene więc bardzo mnie to ucieszyło . Rozmawiałam z Liamem na temat Zayna , czy może nie domyśla się co takiego chce mi powiedzieć , ale powiedział mi że wie ale lepiej jeśli sam on mi to powie . W końcu , zadzwonił ktoś do drzwi , więc prędko wybiegłam z pokoju w którym byłam i pobiegłam otworzyć drzwi . Otworzyłam drzwi wykrzykując '' Zayn '' i się w niego wtuliłam - czułam że on również się do mnie przytula , po chwili się odkleiłam od niego ii powiedziałam
-'' przepraszam , troche mnie poniosło '' - i się zawstydziłam .
- nic nie szkodzi - odpowiedział poczym uśmiechnął się szczerze do mnie .
- okej, dobra wejdź może lepiej . - zaproponowałam - tule musze ci na opowiadać co tu się działo , chyba nawet nie uwierzysz - dodałam podekscytowana całą sytuacją .
- dobra,dobra . - wszedł do mieszkania . i spytał - hmm..gdzie byśmy mogli porozmawiać ?
- no nie wiem, chodź może do mnie do pokoju bo raczej nikogo tam nie ma . - zaproponowałam
- okej - szybko się zgodził .
Podążaliśmy w strone pokoju , gdzie nie obyło się bez komentarzy typu '' ooo , wy razem ?! '' czy cos .
Troche mi dziwnie było , prowadzić go do pokoju aby , z nim porozmawiać ale co tam , nie raz byliśmy razem sami . Weszliśmy do pokoju, zamknęłam drzwi i usiedliśmy na łóżku zaczęliśmy rozmawiać , o Niallu i Milenie że bardzo dobrze się dogadują i że widziałam nie tak dawno jak Niall próbował podrywać Milene .
Spytałam Zay :
- Ymm .. ej , czemu się spóźniłeś ? , nie żebym była zła , cieszę się że przyszedłeś nawet bardzo . Ale mówiłeś że bedziesz od razu o 17 .
- Nic, się nie stało że pytasz.. Po prostu , rodzice zadzwonili do mnie ii troche się przedłużyła rozmowa , przecież znasz moją mame to dobrze wiesz o czym mówie - odpowiedział .
- ach , no tak - odpowiedziałam po czym pokazałam mu język .
- słuchaj - zawahał się i dodał - pamiętasz jak chciałem z tobą o czymś porozmawiać ?
- no tak pamiętam .. więc , sądzę że jestem gotowa ii możesz mi w końcu to powiedzieć - odparłam zdecydowanym głosem .
- okej , a więcc .. - i naglę przestał mówić ... po chwili zaczął dodawać - no nie wiem jak ci to powiedzieć .
- no wprost słucham cię .
- no dobra, pewnie dobrze pamiętasz jak się poznaliśmy , czyli : na koncercie którym graliśmy w Londynie i ty na niego przyszłam i dostałaś karte za kulisy i w tedy ty w tedy rozmawiałaś z Mileną , a ja do ciebie podszedłem i przedstawiłem się , powiedziałem że masz fajną koszulkę i czy się zamienimy koszulkami , ty odparłaś że tak z chęcią . Dobrze pamiętam , co pisało w tedy na tej koszulce coś w stylu '' szukam idealnego partnera , może stoi przede mną ? '' , strasznie ona mi się spodobała nawet nie wiem czemu . zamieniliśmy się na wzajem ja cii dałem swoją którą miałem i dałem ci na niej autograf z chłopakami .- przerwał .
- tak , tak dobrze to pamiętam . Mam tą bluzkę aż do dziś - odpowiedział szybko ii się uśmiechnęłam .
- ja też , twoją wciąż mam . A powiedzieć ci czemu chciałem twoją bluzkę , a nie np.Mileny ?
- no , nie .. słucham cię - zdziwiona powiedziałam .
- otóż , ty od tamtego momentu strasznie mi się spodobałaś . A twoja bluzka którą miałaś na sobie , była tylko pretekstem aby coś mieć twojego , chodź w sumie podobała mi się ii ta bluzka .
Już dawno chciałem ci powiedzieć , to że strasznie darze cię uczuciem ,ale za każdym razem nie wiedziałem jak ci to powiedzieć . Dziś to zrozumiałem , że w końcu musze przełamać lody .
- ii ? - byłam tym zdziwiona co do mnie mówił nic do mnie nie docierało,wiec tylko to zdołałam wymówić
- i chciał bym spytać - wstał i nerwowo zaczął chodzić w prawo i lewo , aż w końcu stanął totalnie przede mną , klęknął , złapał mnie za rękę i spytał - czy zechciałabyś być , moją dziewczyną ?
- zrobiłam szybki wdech i wydech , żeby nie dostać zawału , po czym łza poleciała mi po policzku i dopowiedziałam - tak .
- on zaczął się uśmiechać i odparł - och , nie czemu płaczesz ?. Coś , zrobiłem nie tak ?
- nie , nie no jest okej . to tylko ze szczęścia - uśmiechnęłam się do niego i przytuliliśmy się do siebie .
- no wiesz,mam takie nie zręczne pytanie . Czy to dobry moment na pocałunek ? - spytał i podrapał się pogłowie .
- zaczęłam się śmiać , po chwili mu odpowiedział - pewnie że tak
* no i oczywiście lekko się pocałowaliśmy . Gdzie po chwili zaczął ktoś pukać do drzwi - ja zaczęłam się śmiać tak jak Zayn , powiedzieliśmy '' prosze '' , była to Dominika z pytaniem czemu do nich nie idziemy .
Więc wyszliśmy z pokoju rozpromienieni , trzymaliśmy się za rękę i poszliśmy do reszty gości .
__
Dobra, macie tylko tyle . Może dodam coś jutro jeszcze ; DD .
Omomom..chce już moje urodziny , chodź w sumie nie bo będzie rok szkolny juz -,-.
Ii jak takiego nie kochać ? ; c <3 .
DOBRANOC = *.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz