środa, 25 lipca 2012

opowiadanie 6 .

No to najpierw , słucham sobie radia ''The Hits Radio '' mimo , tego ze nic nie rozumiem ale jest tam 1D hahaha ; d.  Spotkałam się dziś z Gabrysią , spoko było ; dd .
aa teraz opowiadanie . ; > .

__

Wstałam rano o 9 , bo musiałam wybrać się na zakupy ii naszykować rzeczy do pracy . Chłopcy słodko spali na moim łóżku więc , cichutko zamknęłam drzwi od pokoju,aby ich nie obudzić . Poszłam się , przebrać i umyć idąc przedpokojem ,zajrzałam do pokoju gościnnego , bo chciałam sprawdzić czy reszta również śpią . Wchodząc,  do pokoju zauważyłam że mają telewizor załączona a wszyscy śpią więc , wyłączyłam tv ii wyszłam z pokoju , zjadłam śniadanie ii na stole w kuchni zostawiłam im karteczkę na wszelki wypadek jeśli , by się ktoś z nich obudził '' Poszłam na zakupy za niedługo powinnam wrócić , w lodówce schowałam wam śniadanie .Smacznego , Marika ; ) '' . Wyszłam , zamknęłam drzwi idąc na zakupy spotkałam Milenę .
- ' o hej Milena ' - zaczęłam .
-' Oo cześć , co tam u ciebie ? '' - odpowiedziała .
- a dobrze, no i co przychodzisz na tą imprezę pożegnalną ? - spytałam zaciekawiona ..
- taak, taak jasne że przyjdę tylko podaj mi więcej szczegółów , co mam wziąść ze sobą czy jak . - odparła . - hmm .. no wiesz sądze , że to co musisz wiedzieć , to będą chłopaki , no Filip i Dominika , Ola , Karolina  ,  Adrian ii Kajetan . No zaczyna się to o 17 tak jak mówiłam Ci przez telefon, nic się nie stanie jak przyjdziesz troche po 17 no ii jak chcesz to możesz zrobić jakąś sałatkę lub coś co będziesz chciała . A tak to raczej , nic takiego żeby powiedzieć Cii . - opowiedziałam jej , a po chwili się uśmiechnęłam . 
- Aha , no okej dobra,  dobra to coś przyniosę . 
- okej, słuchaj muszę już iść , bo chcę zrobić zakupy zanim pójdę do pracy . Więc zobaczymy siię , jeszcze w pracy . Wiec, do zobaczenia pa - pożegnałam się i odeszłam .
- Pa - opowiedziała .
Poszłam , na najbliższe targowisko na które zawsze chodziłam kupować warzywa i owoce . Kupiłam najpotrzebniejsze rzeczy , po czym poszłam do centrum handlowego , chciałam sobie kupić coś na ten wieczór , a przy okazji kupiłam coś takiego jak : chipsy , napoje i takie tam różne . 
W jednym ze sklepów ujrzałam sukienkę która mi się spodobała ii nawet nie była droga . Uznałam ,że sobie ją kupie na dzisiejszy wieczór , a innym razem też bym mogła sobie ją założyć .

Strasznie mi się , podobała . Więc ucieszona zapłaciłam za sukienkę i poszłam do domu . Wchodząc cicho do domu , położyłam zakupy wkuchni i zauważyłam że kartka którą napisałam , leży wciąż w tym samym miejscu co położyłam wcześniej , więc ją wzięłam i wyrzuciłam do kosza , kanapki które naszykowałam i zostawiłam w lodówce też wogóle nikt ich nie tknął , to więc wypakowałam zakupy powkładałam cześć do lodówki , a cześć do szafek . Załączyłam sobie czajnik , aby zrobić sobie kawe , a w tedy Niall przecierający sobie oczy wyszedł z mojej sypialni powiedział mi '' Hej '' , a ja się do niego uśmiechnęłam i poszedł do łazienki . Wlałam wode do szklanki , a Niall wszedł do kuchni .
- Hej , mogłabyś mi też zrobić kawę ? - spytał uprzejmie .
- Jasne już , Ci robie chwilkę . - ucieszona zaczęłam wlewać wode do kubka i mu podałam kawe. 
- dziękuje - odpowiedział.
- zaraz Ci dam śniadanie , bo byłam w sklepie zostawiłam wam karteczkę o tym że jest śniadanie w lodówce , ale jak przyszłam widziałam że wszyscy śpią , więc jesteś pierwszy który je śniadanie . - odpowiedziałam mu , po czy wy ciągłam talerz z kanapkami .
- mm .. aż bardziej zgłodniałem - zaśmiał się .
- no to smacznego - odparłam i się uśmiechnęłam .
- a ty nie jesz? - spytał .
- ja już , dawno jadłam - i pokazałam mu palcem na zegarek stojący , na szafce .
- ej , mam pytanie na tej dzisiejszej pożegnalnej imprezie będzie Milena ? - spytał zawstydzony 
- Tak , ma być . A czemu pytasz ? - za szokowana odpowiedziałam mu szybko .
- a no , bo kurde troche się wstydzę to Ci powiedziec 
- no mów, mów przecież nikomu nie powiem - opowiedziałam mu . wymuszając na nic to , aby powiedział mi to co ukrywa .
- bo wiesz, Milena mi się strasznie podoba. I chciałbym się z nią spotkać ,porozmawiać iwgol. Rozumiesz mnie ? - jedząc odpowiedział mi .
- rozumiem , rozumiem a to dobrze . - rozpromieniona aż , prawie wykrzyczałam .
- tak, a czemu ? - zaszokowany odpowiedział .
- a nieważne , dowiesz się w swoim czasie - uśmiechnęłam się do niego szeroko ,a w tym czasie wyszedł z pokoju Zayn . 
- Dzień dobry - powiedział Zaynowi .
- Cześć - opowiedział usiadł obok mnie i pocałował mnie w policzek .
- Jak się spało ? - zaczęłam się śmiać .
- No troche dziwnie - odpowiedział ,  zaczął się śmiać .A po chwili dodał - Za ile idziesz do pracy ? Bo chciałbym z tobą porozmawiać . 
- wiesz, w sumie to za jakieś 30 min powinnam się już zbierać , a musze jeszcze naszykować kilka rzeczy sobie . A co byś chciał ?- odpowiedziałam mu bez zastanowienia .
- aha , no muszę z tobą porozmawiać .
- okej , to oo wiem przyjdź pod sklep o 15 bo w tedy kończę , to mi powiesz to co chcesz - uśmiechnęłam się i wstałam z krzesła . 
Szklankę , w której piłam kawe szybko umyłam poszłam do łazienki , po chwili wyszłam i poszłam cicho do sypialni wzięłam potrzebne mi rzeczy do pracy i poszłam do kuchni . - ' dobra chłopaki to ja idę , do pracy macie tutaj wszystko kupiłam kilka rzeczy na wieczór więc , sobie zobaczcie jak chcecie to dokupcie coś jeszcze i jak możecie to powiedźcie Dominice że jak będzie , gdzieś szła to niech dokładnie zamknie drzwi '' odpowiedzieli '' okej '' , podeszłam do Nialla i pocałowałam go w policzek , a potem do Zayna i wyszłam z domu w kierunku sklepu w którym pracuje . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz