- Co jest ? - spytała wbiegając do pokoju .
- Mówiłam ci że masz nie wpuszczać psa na łóżka,kanapy i fotele .
- No tak ii co .. ? - pytała nie wiedząc .
- I to że pies własnie sobie lezy na fotelu nie widzisz ? - spytałam wściekła.
- Och no faktycznie,zapomniałam wybacz.
- Nie no spoko, tylko nie zapominaj bo sie nauczy wchodzić na łóżka i wogl.
Dziewczyna wyszła z mojego pokoju,a ja gdy wyszłam z łóżka ruszyłam do łazienki , aby skorzystać z porannej toalety .
Gabrysia, jest moją przyjaciółką mieszkamy w Londynie od 18 roku życia razem ,moi rodzice tutaj również mieszkaja ale w innej dzielnicy.
Wychodząc z łazienki zeszłam na dół do kuchni gdzie siedziała moja przyjaciółka.
-Wychodze idziesz zemna ? .-spytałam
-A gdzie chcesz iść?
- Miałam plan iść na małe zakupy przydałyby mi się jakieś nowe ciuchy .
- Wiesz jakoś mi się nie chce , a możesz iść sama ? - zapytała
-Jasne,kupić ci coś ? -spytałam uśmiechajac sie do niej
- Hmm..mozesz kupić cos do jedzenia ser żółty się kończy,marchewki i co tam będziesz chciała . Jedziesz autem prawda ?
- Tak,tak . A co ?
- To dobrze,słuchaj to jak będziesz już robiła takie duże zakupy to przydałoby się dokupić jakieś bombki oraz światełka do tej choinki . - powiedziała Gabrysia
-Dobra,dobra . Czekaj bo nie wyrabiam . Napisz mi to na kartce ja to kupie ,bo zdążę zapomnieć - poszłam na przedpokój aby się ubrać ,a Gabrysia szykowała dla mnie kartkę z zakupami .
- Masz - podała mi karteczkę - tylko nie zapomnij !
- no , no nie zapomne - powiedziałam i wyszłam z domu .
Otworzyłam garaż abym mogła wyjechać samochodem na zewnątrz . Gdy odjechałam już i jechałam przez centrum Londynu rozglądałam się, ponieważ za niedługo świeta wszystkie sklepy , ludzie niosą przepiękny klimat świąteczny .
Gdy już byłam w centrum handlowym zakupiłam potrzebne rzeczy,które przyjaciółka mi zapisała postanowiłam ruszyć za czymś dla mnie - szukałam jakiś ładnych ale nie drogich perfum gdy nagle jakiś chłopak do mnie zaczął mówić .
- Te są lepsze od tych - powiedział chłopak z kręconymi włosami .
- Ehhm .. dzięki,ale jakoś sądze że te drugie będą lepsze. -odparłam
- Nie sądze...
- Chcesz się kłócić ze mną ? .- wybuchłam śmiechem
- Twój wybór ,ale wiesz znam się mniej więcej na zapachach .
- Taa..jasne ..
Nagle do niego podeszły tłumy nastolatek które prosiły o autografy , gdzie on powiedział że niestety nie chce robić sobie z nimi zdjęć iż nie ma czasu i że je strasznie przeprasza , w tedy gdy to mówił zdążyłam się zorientować kim jest .
- Przepraszam cię za to . - powiedział i dodał - to które wkońcu wybrałaś ?
- Yy.. przepraszam że spytam ,ale czemu zainteresował cię wybór moich perfum ? .
- Sam nie wiem,ponieważ zauważyłem że jesteś tutaj inna i moja siostra również kupuje sobie takie perfumy
Uśmiechnęłam się tylko do chłopaka ,po czym wsadziłam flakonik perfum do koszyczka .
Ten odwzajemnił to uśmiechem .
-Może dałabyś się zaprosić na kawę ?- spytał - Tak wogóle to jestem Harry , ale to pewnie już wiesz .
Ja zaczęłam lekko się śmiać i powiedziełam -Miło mi jestem Michalina ale tego z pewnością nie wiesz .
Chłopak również zaczął się śmiać .
-I co masz może ochotę na mała kawę ? - spytał z uśmiechem na twarzy .
-Okej ,okej mogę iść. - ruszyliśmy do kasy zapłaciłam za perfumy, i ruszyliśmy do kawiarni
Cały czas czułam czyiś wzrok na sobie,jakby ktoś nas obserwował , w sumie nie powinnam się dziwić skoro idę własnie z gwiazdą do kawiarni .
Gdy doszliśmy , wybraliśmy stolik i do niego zasieliśmy .
-Opowiedz mi coś o sobie . - powiedział
-Ja ? To raczej ty mi powiedz,czemu do mnie podszedłeś i czemu akurat do mnie .
-No mówiłem ci zauważyłem to z daleka
- Ale co niby ?
- Mieszkasz tutaj ? - spytał .
-Tak . - odpowiedziałam.
- Kurde,ale masz inny nawet akcent .
-To może dlatego że jestem Polką .
- Co ? Jesteś z Polski ? - spytał zdziwiony .
-To aż takie szokujące ?
-Nie ,nie ale jesteś bardzo ładna i po tobie to widać .
Naglę zaczął dzwonić mi telefon,lecz wcisnęłam czerwoną słuchawkę .
-Czemu nie odbierzesz ?-zapytał Harry .
- Pewnie nic pilnego -powiedziałam z uśmiechem chodź znów zaczął dzwonić.
-Może odbierz.
Wkoncu wkurzona odebrałam telefon
-Słucham ?!! - krzyknęłam po Polsku
-Miśka !! - powiedziała Gabi
-Czego ?
- Jesteś w internecie ! Gdy ty kurde jesteś ?! - powiedziała zachwycona przyjaciółka.
-No gdzie ja jestem w kawiarni ,a co ?
- Z kim ?! - spytała
- Z kolegą .. Boże no mow do rzeczy ! - krzyknęłam
- Jesli to Harry Styles , to widziała cię cały kraj - powiedziała podekscytowana Gabrysia - o boże,oboże ty znasz Hareego ! Spytaj czy ma numer do Nialla !
- Gabryśka zamknij się za godzinę będę w domu .
Rozłaczyłam się
-Przepraszam przyjaciółka .- Powiedziałam do chłopaka
-Co chciała jeśli moge wiedzieć ? -spytał loczek
-Chciała powiedzieć że własnie krążą zdjecia po całym internecie nasze
-Przepraszam-powiedział posmutniały
-Nic się nie stało,ale wiesz muszę niestety już iść . Miło mi się z tobą rozmawiało .
Zaczęłam wstawać z krzesła gdy Harry powiedział.
-Poczekaj mogę cię odwieść .?
- Wiesz nie ma potrzeby mam swój samochód.
-To może cie odprowadzę kawałek .
-Okej - powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego ,a on do mnie
Nie powiem,że nie ale jego dołeczki doprowadzały mnie do zawału serca
Przez krótką droge cały czas rozmawialiśmy oraz wymieniliśmy się numerami ,Hazza powiedział że zadzwoni do mnie abyśmy się spotkali kolejny raz ,ale bez żadnych fanek
Gdy dojechałam do domu ,oczywiście Gabrysia w progu drzwi mnie przywitała i zaczęła o wszystko wypytywać gdzie najpierw kazałam jej ,aby pomogła mi z zakupami a potem jej wszystko opowiem.
Po zakończeniu wypakowania zakupów,zasiadłyśmy na kanapie przed telewizorem i zaczęlam jej wszystko opowiadać.
Około 20.00 poszłam się wykąpać , po długiej kąpieli postanowiłam zasięgnął po laptopa aby sprawdzić co się dzieję na świecie . Przeglądając strony internetowe,zauwazyłam swoje zdjęcia oraz plotki na mój temat ,wiec prędko weszlam na mojego twittera,gdzie zauważyłam że moje followersy wzrosły do góry,nie obeszło bez obelg na mój temat- ludzie jedno spotkanie a wy już piszecie coś na mój temat ?!
Gdy wyłączyłam laptopa ,położyłam się wygodnie na łóżku i próbowałam usnąć gdy naglę na półce zaczął wibrować mój telefon
Na ekraniku pokazywało mi że mam 1 nową wiadomość , odczytałam ją i pisało : ' Cześć ,mam nadzieję że nie śpisz , mogę zadzwonić ? Harry . '' , prędko odpisałam ' Hej , jasne dzwoń '' . odrazu po wysłaniu wiadomości , na moim ekranie pokazał się numer Hazzy .
-Cześć . - powiedział zachrypniętym głosem .
- Hej .- odpowiedziałam.
-Masz czas się spotkać ? - spytał oraz dodał - no oczywiscie jutro .
- Jasne,tylko wiesz obawiam się że znów wyjdą jakieś zdjęcia.
- To może ja do ciebie przyjdę ? - zaproponował .
-Już mi to lepiej brzmi - podałam chłopakowi adres pod który ma kolejnego dnia przyjechać .
~~ kolejnego dnia.
Ucieszona że znów się spotkam z loczkiem , rano jak nigdy strasznie wcześnie wstałam i zaczęłam sprzątać,wyszłam na spacer z psem,przygotowałam obiad oraz zaczęłam czekać na chłopaka.
Gabrysia,jak to Gabrysia zaczęła się cieszyć jak głupia nastolatka ,że pozna chociaż jednego członka z One Direction
Naglę zaczął ktoś pukać do drzwi .
___
DOBRA TO JEST CZ1 .
Drugą napiszę jak skończę przerabiać bloga :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz